Tryb dzień/noc: 
Pomóż Biance!

Zielone światło dla warzyw i owoców

warzywaDieta trzech kolorów nawiązuje do sygnalizacji ulicznej. Tak jak na jezdni, i tutaj czerwony mówi „stop”, żółty ostrzega, a zielony oznacza wolną drogę. Grupę zakazaną tworzą dania kaloryczne. Według tej koncepcji żywienia wszystkie produkty można podzielić na trzy grupy. Do grupy „zielonej” zalicza się te, które zawierają najmniej kalorii, szybko ulegają trawieniu, nie sprzyjają odkładaniu się tłuszczu w organizmie, a przy tym dostarczają dużo wartościowych mikroelementów.

Jeśli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych, wolno je zatem spożywać w nieograniczonych ilościach i tak często, jak ma się na to ochotę. Można powiedzieć, że jest to grupa warzyw i owoców, z zastrzeżeniem, że są wśród nich wyjątki. Owoce bardziej kaloryczne (szczególnie suszone i kandyzowane) zostały przesunięte do grupy „żółtej”, a ponieważ żółty jest kolorem ostrzegawczym, sugeruje to zachowanie umiaru w jedzeniu.

W grupie „zielonej” znajdują się wszystkie warzywa zielone, czyli natki, liście oraz łodygi roślin, np. por, seler, pietruszka, sałata. Zalicza się do niej również napoje, które nie mają kalorii lub mają ich niewiele. Pamiętajmy jednak, że kawę, którą umieszczono wśród produktów dozwolonych, nie wszyscy mogą pić bez ograniczeń. O ilości jej spożycia decydują względy zdrowotne, dlatego osoby z nadciśnieniem powinny wyeliminować ten napój ze swojej diety.

Wśród produktów tworzących grupę „żółtą” znalazły się przede wszystkim te, które zawierają duże ilości białka i skrobi. Są one bardziej kaloryczne od „zielonych” i dlatego należy je jeść z umiarem. Wiele z zaliczonych do tej kategorii potraw ma w swym składzie cenne substancje odżywcze, nie należy ich zatem eliminować z jadłospisu. Produkty, które twórcy diety symbolicznie związali ze światłem żółtym, powinno się jeść dwa, trzy razy w tygodniu. Są to przetwory mleczne, niektóre warzywa i owoce oraz białe mięso. Można je łączyć z warzywami, owocami oraz napojami z grupy „zielonej”.

Kategoria zakazana, czyli „czerwona” to głównie tłuszcze, cukry oraz białko. W grupie tej znalazły się słodycze, fast foody i czerwone mięso, szczególnie wędliny oraz mięso smażone. Są to produkty najbardziej kaloryczne i ciężkostrawne. Większość z nich jest też niezdrowa. Wśród artykułów spożywczych zaliczonych do tej kategorii są też jednak takie, które mają wartości odżywcze, jak np. masło czy ryby. Produktów „czerwonych” nie należy więc zupełnie unikać. Ale ponieważ są tuczące, zaleca się jeść je rzadko, nie częściej niż raz w tygodniu. Decydując się na nie, trzeba przestrzegać jednej ważnej zasady: nigdy nie łączyć w daniach produktów „czerwonych” z „żółtymi”, bo to utrudnia trawienie. Przygotowując posiłki, grupę „czerwoną” można natomiast śmiało zestawiać z „zieloną”. A zatem na przykład kotlet schabowy należy jeść z sałatką, ale nie z ziemniakami, jak robi to większość Polaków.

Dieta trzech kolorów pozwala jeść wszystko, pod warunkiem, że zachowa się odpowiednie proporcje i umiar. Stosując ją, nie trzeba rezygnować z ulubionych dań ani skrupulatnie liczyć kalorii. Wprawdzie chudnie się z nią wolniej niż z dietami narzucającymi rygorystyczne ograniczenia, ale za to zdrowo i bez dużych wyrzeczeń.