Tryb dzień/noc: 
Pomóż Biance!

Uczę pacjentów sztuki samoleczenia

W tobie także drzemie sita, która zwalczy każdą chorobę.

Shiatsu po japońsku znaczy „ucisk palcami”. Jest połączeniem akupunktury z tradycyjnym masażem. Mimo że znane jest niemal od 4 tysiącleci, dopiero w latach 50. oficjalnie uznano je za rodzaj terapii. Ten specyficzny rodzaj masażu pani Hanna Seńczuk wykonuje od sześciu lat. Szkoliła się w Szwajcarii i w Anglii.

– Shiatsu nie traktuje się jako zabiegu leczniczego, ale raczej jako pobudzenie organizmu do samoleczenia – mówi terapeutka.
– Siły uzdrawiające są w każdym z nas, stają się jednak zbyt słabe, gdy zablokowany jest przepływ energii. A blokują go tłumione emocje, ciągły stres, zła dieta. Pierwszy zabieg jest zwykłe bolesny, ponieważ w punktach energetycznych znajdujących się w ludzkim ciele gromadzi się wiele szkodliwych złogów. W trakcie masażu pacjent jest na przemian głaskany i ugniatany, naciągane są mięśnie. – Masuję cale dało lub tylko poszczególne punkty energetyczne, odpowiedzialne za daną chorobę. Podczas zabiegu przekazuję własną energię. Jak radzi pani Hanna, każdy z nas powinien nauczyć się samodzielnie dbać o swoje zdrowie – to oznacza właściwą dietę, równowagę psychiczną, ruch oraz harmonijne związki z innymi ludźmi.

–    Masaż to tylko impuls na drodze do osiągnięcia zdrowia. Mogę udrożnić przepływ energii w ciele, zharmonizować uczucia, uspokoić pacjenta, nauczyć, jak odpoczywać. Masaż shiatsu można także wykonać samemu.I polega on na uciskaniu i pocieraniu konkretnych punktów na ciele.

–    Jeśli ktoś chce wzmocnić układ odpornościowy i wspomóc energetycznie jelito grube, proponuję masowanie tzw. „wielkiego wydalacza” – punktu między kciukiem a palcem wskazującym. Przy bólach głowy dobrze masować duży palec u nogi i kark. Jeżeli ktoś cierpi na uporczywe migreny, powinien przede wszystkim dbać o żołądek i wątrobę. Wschodnia medycyna łączy te części ciała. Natomiast przyczyn reumatyzmu szuka w nerach, które dbają o poziom minerałów w naszym organizmie. Reumatyzm zaś to choroba kości, które są zdrowe wtedy, gdy mają zapewnioną dostateczną ilość składników mineralnych. O kłopotach z nerkami świadczą też rzadkie i wypadające włosy. Aby wyleczyć nerki, należy mocno potrzeć dłonie, przyłożyć je do pleców i ucisnąć. Zabieg można powtarzać tak często, jak chcemy. Dobrze też wzmocnić tylne partie nóg, najlepiej gimnastyką i jazdą na rowerze. Punkty energetyczne odpowiedzialne za pracę nerek znajdują się również na podeszwach stóp. Jeżeli położymy dłoń nad kostką po wewnętrznej stronie nogi, tuż nad dłonią znajdziemy „punkt kobiecej urody”. Uciskanie go koi trzustkę i wątrobę, wzmacnia układ moczowo-płodowy, reguluje miesiączki. Punkt ten odpowiada także za wygląd skóry. Zabieg ma bardzo silne działanie oczyszczające, więc nie należy wykonywać go podczas ciąży lub obfitych miesiączek. Masowanie (bardzo mocno) dwoma kciukami karku rozluźnia organizm i rozładowuje napięcie. Masaż wykonywany codziennie przez kilka minut pozwala zachować równowagę psychiczną nawet w bardzo trudnych sytuacjach.
– Profesjonalnemu masażowi shiatsu nie trzeba poddawać się często – mówi pani Hanna.
– Nasz organizm sam doskonale wie, kiedy powtórzyć zabieg. Ból świadczy o tym, że jeszcze nie wszystkie blokady zostały rozmasowane. Wtedy powtarzamy masaż aż do skutku.