Tryb dzień/noc: 
Pomóż Biance!

Słońce leczy chorą duszę

slonce-kwiatSłońce jest źródłem życia na naszej planecie. Wiele ludów pierwotnych uznawało je za boga, który ludziom dostarcza mocy życiowej, a nawet uzdrawia. Wierzono również, że przynosi ono szczęście i powodzenie. Jego promieniowanie przemierza miliony lat świetlnych i dociera do Ziemi, dając ciepło i światło. Nasze oczy dostrzegają tylko jeden rodzaj promieniowania słonecznego – światło widzialne.

Działa ono na nas antydepresyjnie i pobudza do działania, a jego wpływ odczuwamy cały dzień aż do zachodu i słońca. Gdy jest ładna pogoda, czujemy się radośniejsi i weselsi. Słońce zwiększa naszą odporność osłabioną ną ogół po jesieni i zimie. Promienie słoneczne pomagają również pokonać nam zmęczenie związane z przesileniem wiosennym. Gdy dzień wydłuża się, każdy z nas łatwiej wstaje rano do pracy, z większą ochotą zabiera się do swoich codziennych domowych obowiązków. Największy wpływ widzialnego promieniowania odczuwamy od 20 do 23 czerwca. Są to najdłuższe dni w roku.

Słońce wytwarza też promieniowanie niewidzialne dla naszych oczu. Jednym z nich jest promieniowanie podczerwone, które odczuwamy jako przyjemne ciepło. Jego działanie jest bardzo istotne dla naszego zdrowia. Przede wszystkim jest niezbędne do syntezy witaminy D, która ma działanie przeciwkrzywiczne. Wystarczy wyjść codziennie na kilkanaście minut na słońce, by uchronić się od zwyrodnień układu kostnego. Promienie podczerwone chronią także przed osteoporozą. Dlatego też kobiety w wieku powyżej trzydziestu   pięciu lat nie powinny rezygnować z kąpieli słonecznych. Działanie promieni słonecznych może być również szkodliwe. Zbyt długie przebywanie na słońcu powoduje uczucie zmęczenia, ból głowy, a nawet  udar   słoneczny. Wielogodzinne opalanie bez stosowania zabezpieczających kremów z filtrem UV nie tylko przyspiesza proces starzenia skóry, ale może doprowadzić nawet do raka. Korzystajmy więc z dobroczynnego działania słońca, ale z umiarem.

Kiedy za oknem szaro

Jesienią i zimą, kiedy dni są bardzo krótkie,szybciej się męczymy i zniechęcamy nawet do tego, co nas wcześniej cieszyło. Długie i zimne wieczory, szczególnie te, które spędza się samotnie w domu, mogą być przyczyną ciężkiej kilkumiesięcznej depresji. Dlatego korzystajmy z lata; przebywajmy na słońcu, nabierajmy sił i optymizmu, by wystarczyło nam ich na cały rok. Poza tym nic nie stoi na przeszkodzie, aby to właśnie w okresie zimowym udać się do ciepłych krajów zrywając z tylko letnią tradycją.