Tryb dzień/noc: 
Pomóż Biance!

Plusy i minusy terapii naturalnych

Ich zaletą jest brak działań niepożądanych, mimo to nie zawsze mogą zastąpić leczenie konwencjonalne. Sprawdź wiarygodność terapeuty. Nie wierz osobie, która obiecuje zbyt wiele.

Medycyna naturalna znana jest od wieków. W przypadku choroby ludzie szukali pomocy u zielarek lub znachorów. Medycyna, którą określamy mianem konwencjonalnej, powstała stosunkowo niedawno, jednak w szybkim tempie wyparła dotychczasowe metody leczenia. Ostatnio terapie naturalne znowu powracają do łask. Co więcej, niektóre z nich uzyskały nawet aprobatę autorytetów medycznych i są często stosowane jako uzupełnienie konwencjonalnego leczenia. Rozmaici uzdrawiacze nie narzekają na brak pacjentów. Może dlatego, że mają czas na rozmowę z pacjentem i traktują organizm jako całość, nie ograniczając się do chorego organu. Poza tym, gdy zawodzą tradycyjne metody leczenia, pacjent szuka ratunku gdzie indziej. Wtedy powstaje zagrożenie, że trafi na zwykłego naciągacza. Dlatego nie są wiarygodne osoby, które obiecują zbyt wiele. Nie wolno też ufać uzdrowicielowi, który namawia nas do rezygnacji z tradycyjnego leczenia.
Bioenergoterapeuci traktują chorobę jako zaburzenie równowagi energetycznej organizmu. Pomagają choremu, przekazując mu własną energię. Nie do wszystkich osób zakładających gabinety bioenergoterapii można mieć zaufanie. Dlatego lepiej wybierać zrzeszonych w Stowarzyszeniu Bioenergoterapeutów Dyplomowanych lub Polskim Towarzystwie Psychotronicznym.
Ziołolecznictwo jest chyba najstarszą gałęzią medycyny naturalnej. Od wieków ludzie sporządzali z roślin lecznicze mikstury. Okazuje się, że w przypadkach niektórych dolegliwości (np. przeziębienia) działają one równie skutecznie jak preparaty chemiczne, a – co jest ich zaletą – nie wykazują działań niepożądanych. Należy jednak pamiętać o tym, że chociaż zioła najczęściej działają łagodnie, niektóre z nich w zbyt dużej dawce lub nieodpowiednio przygotowane mogą stać się truciznami.

Dlatego zawsze ich przyjmowanie należy skonsultować z lekarzem. W Polsce za ekspertów w dziedzinie ziołolecznictwa uważa się zakonników – bonifratrów.
Lekarze ostrzegają przed specyfikami sprzedawanymi przez specjalistów medycyny wschodniej. Ponieważ nie jest znany dokładny skład chemiczny tych mieszanek ziołowych ani nie wiadomo, w jakich warunkach zostały wyprodukowane oraz czy nie są przypadkiem zanieczyszczone, lepiej ich unikać.
Uciskanie lub nakłuwanie określonych punktów na ciele łagodzi bóle, ponieważ dzięki temu uwalniane są endorfiny, naturalne środki znieczulające. Przynosi również ulgę alergikom i astmatykom. Homeopatia opiera się na stwierdzeniu, że ,podobne należy leczyć podobnym”, czyli choremu podaje się lek, który u zdrowego człowieka wywołałby objawy choroby. Przykładowo, krojenie cebuli powoduje pieczenie oczu, łzy i wyciek z nosa, identyczne objawy ma chory cierpiący na katar. Dlatego w przypadku kataru zaleca się wyciąg z cebuli. Substancje te podawane są w dużym rozcieńczeniu. Tę metodę leczenia uznają już autorytety medyczne i często zaczyna zastępować ona konwencjonalną. Przynosi ulgę osobom cierpiącym na wrzody żołądka, problemy skórne i alergikom.