Tryb dzień/noc: 
Pomóż Biance!

Magiczne zaklęcia na ostatnią październikową noc

W ten jeden jedyny wieczór możesz wyjaśnić wszystkie swoje sprawy sercowe. Ostatnia noc października, przypadająca w wigilię Wszystkich Świętych, od wieków była uważana za sprzyjającą szczególnie wróżbom miłosnym.

Od niedawna coraz częściej przyjmuje się z tradycji anglosaskiej określenie tego dnia jako Halloween. W starożytnym celtyckim kalendarzu była to ostatnia noc starego roku. Według ludowych przekazów w tę noc czarownice i wiedźmy rozchodziły się po świecie i oddawały się niecnym hulankom. Pojawiały się też wtedy dobre wróżki, lecz tylko między zmrokiem a północą. To właśnie jest najbardziej odpowiednia pora na przeprowadzenie opisanych tu wróżb. Pamiętajmy, że przepowiednie te spełniają się tylko w ten jeden dzień w roku. Jeśli dziewczyna chce ujrzeć twarz swojego przyszłego męża, powinna usiąść w ciemnym pokoju przed lustrem i ustawić przed nim zapaloną świecę. Uważnie wpatrując się w lustro, musi jeść jabłko. Według pradawnych wierzeń po kilku chwilach ujrzy nad swym ramieniem w tafli szkła twarz mężczyzny, którego kiedyś poślubi. Można też spróbować zejść tyłem ze schodów, trzymając przy tym nad głową zapaloną świecę. Obejrzyj się za siebie po dojściu do ostatniego schodka — wtedy ujrzysz twarz przyszłego męża. Najbardziej popularną wróżbą na noc 31 października jest chyba „łowienie jabłek”. Trzeba przeprowadzić je w gronie znajomych. Każda z osób otrzymuje jabłko, z którego wydrążono mały kawałeczek, a w jego miejsce włożono karteczkę z krótką przepowiednią, najlepiej na tematy sercowe. Jabłka wrzuca się do miski z wodą. Teraz wszyscy pochylają się nad nią, by wydobyć owoce, posługując się wyłącznie ustami. Potem można już odczytać przepowiednie. Budzą one zwykle duże zainteresowanie, zwłaszcza jeśli można z nich się dowiedzieć, że „Twój mąż będzie blondynem” albo „Nie ufaj swemu ukochanemu!”

Jeżeli chcesz dowiedzieć się, kto pierwszy pójdzie do ślubu, zrób następującą wróżbę. Na stole, najlepiej okrągłym, postaw cztery takie same filiżanki. Do pierwszej włóż pierścionek, do drugiej – drobną monetę, do trzeciej — gałązkę wrzosu, a ostatnią pozostaw pustą. Ci, którzy biorą, udział we wróżbie, muszą z zawiązanymi oczami obejść trzykrotnie stolik dookoła, a następnie dotknąć jednej z filiżanek. Osoba, która jako pierwsza wybierze naczynie z gałązką wrzosu, najszybciej wstąpi w związek małżeński. Pusta filiżanka zapowiada pozostanie w stanie wolnym. Kto wybierze naczynie z monetą, nigdy nie zazna biedy, a kto z pierścionkiem – ten pokocha kogoś wielką miłością i przeżyje szczególnie upojny romans, podobny charakter ma wróżba z trzech spodeczków. Jeden napełnij czystą wodą, drugi mętną wodą lub atramentem, trzeci pozostaw pusty. Kobieta, która chce poznać swoją przyszłość, powinna z zawiązanymi oczami zbliżyć się do stołu i lewą ręką wybrać jeden ze spodeczków. Naczynie z czystą wodą wróży szybki ślub z przystojnym mężczyzną. Spodeczek z atramentem zapowiada małżeństwo z wdowcem. Jeśli kobieta wybierze pusty spodek, prawdopodobnie zostanie starą panną…

Każda kobieta, zarówno panna, jak i mężatka, pozyska w Halloween odpowiedź na dowolne pytanie. Wystarczy, jeśli na jedwabnej nitce zawiesi obrączkę i będzie trzymać ją nieruchomo nad szklanką wody. Teraz musi zadawać pytania, na które odpowiedź brzmi „tak” lub „nie”, i liczyć, ile razy obrączka uderzy o brzeg szklanki. Raz oznacza „nie”, dwa razy — „być może”, zaś trzy razy – „tak”. Inną wersją tej przepowiedni jest mówienie po kolei liter alfabetu. Zapisujemy następnie literę, przy której obrączka dotknęła o brzeg naczynia. Potem znów zaczynamy od początku. Jest to sposób na poznanie imienia przyszłego ukochanego. Powtarzamy czynność, dopóki imię nie stanie się kompletne. Musimy pamiętać, że litery nie zawsze układają się w odpowiedniej kolejności. Istnieje jeszcze jedna stara irlandzka wróżba. Wystarczy, że w zupełnej ciszy zerwiesz dziesięć liści bluszczu. Jeden z nich wyrzuć, a pozostałe włóż przed pójściem spać pod poduszkę. We śnie na pewno ujrzysz twarz przyszłego ukochanego.