Tryb dzień/noc: 
Pomóż Biance!

Jarzębina na stół

fot_jarzebinaChyba nie wszyscy z nas wiedzą, że tak popularna w naszych lasach, parkach i ogrodach czerwona jarzębina (a właściwie jarząb pospolity) ma jadalne owoce. Odpowiednie przygotowane owoce jarzębiny wchodzą w skład mieszanek dostępnych m.in. w sklepach zielarskich. Są one niczym spiżarnia witamin, potwierdzają to zarówno zapisy w encyklopediach i poradnikach zielarskich oraz znawcy tzw. ludowej medycyny.

W stanie surowym co prawda są one niejadalne, nie tylko z powodu gorzkiego smaku, ale również z zawartości trującego składnika (kwas parasorbinowy), lecz po kilkudniowym przemrożeniu lub zanurzeniu na chwilę we wrzątku (tzw. blanszowanie) tracą trujące właściwości i gorzki smak. Dzięki temu cenione są w kuchni oraz przetwórstwie. Owoce jarzębiny nadają się na nalewkę, wyrabia się z nich także soki, dżemy, marmoladę, syropy oraz musy. Po usmażeniu z jabłkami stanowi doskonały dodatek do mięs. Jarzębina jest też surowcem zielarskim. Zawiera dużo witaminy C, E, P, K, PP, nieco witaminy A oraz dwa razy więcej karotenu niż marchew. Stosuje się ją przy nieżytach jelit, przewlekłych biegunkach, różnych schorzeniach wątroby i pęcherzyka żółciowego.