Tajemnice
Zabłąkane dusze
Ofiary własnej religiiNiegdyś Rapa Nui porastał bujny, gęsty las, dziś pozostały tam jedynie kamienne posągi symbolizujące magiczną moc wodzów.Siłą woli możesz oderwać się od ziemiLewitacja to osiągnięcie tak silnego skupienia umysłu, że ciało unosi się w powietrze. Zawsze marzyliśmy o tym, aby pokonać ograniczenia, jakie narzuca nam nasze ciało. Niektórzy ludzie posiadali ten sekret.Autor horrorów dzielił los swoich bohaterówStephen King - jeden z najpoczytniejszych pisarzy - przeżył identyczny wypadek, który opisał wcześniej w książkach.Ten dom zabija... nasze dziecko Bardzo się cieszyliśmy z naszego nowego mieszkania. Długo na nie oszczędzaliśmy i wreszcie mogliśmy się wyprowadzić z wynajętego pokoju w suterenie do jasnego, dwupokojowego mieszkania w starej kamienicy. Nasza pięcioletnia córka, Asia, w końcu doczekała się własnego pokoju. Wydawał się jej niewyobrażalnym rajem. Przeglądałyśmy razem katalogi, wybierałyśmy meble. Na początku oczywiście musieliśmy wstawić stare meble, jednak przynajmniej pomalowaliśmy je na kolory pasujące do ścian. Przy urządzaniu ogarnął nas prawdziwy entuzjazm.
Gołębie na grobieNa grób pani Heleny zlatują się gołębie, którymi opiekowała się za życia. Zapomniana przez ludzi, kochana przez ptaki.Zabłąkane duszeKrążą po ziemi, nie mogąc zaznać spokoju.Ustami medium przemawiają duchyLudzie, którzy odeszli, porozumiewają się z nami. Niemal każdy jest w stanie nawiązać kontakt ze zmarłymi.Indianie Nazca kontaktowali się z UFO?Wielkie rysunki na skałach były ponoć znakiem rozpoznawczym dla kosmitów. Ojciec wciąż chroni mnie przed złemPo śmierci ojca mnie i siostrę wychowywała matka. Nie wiodło nam się najlepiej, gdyż były to czasy okupacji hitlerowskiej. |
|
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 8 Następny > Ostatnia >> |
| Strona 1 z 8 |




Krążą po ziemi, nie mogąc zaznać spokoju. Przekazy o nawiedzonych domach łączą się zazwyczaj ze starymi zamczyskami. W rzeczywistości ani wiek, ani wygląd budynku nie mają żadnego znaczenia. Nawiedzony może być każdy dom, w którym doszło do jakiejś tragedii.
Bardzo się cieszyliśmy z naszego nowego mieszkania. Długo na nie oszczędzaliśmy i wreszcie mogliśmy się wyprowadzić z wynajętego pokoju w suterenie do jasnego, dwupokojowego mieszkania w starej kamienicy. Nasza pięcioletnia córka, Asia, w końcu doczekała się własnego pokoju. Wydawał się jej niewyobrażalnym rajem. Przeglądałyśmy razem katalogi, wybierałyśmy meble. Na początku oczywiście musieliśmy wstawić stare meble, jednak przynajmniej pomalowaliśmy je na kolory pasujące do ścian. Przy urządzaniu ogarnął nas prawdziwy entuzjazm.
